JAKI OŁÓWEK WYBRAĆ?
Hej wszystkim. Nazywam się Jola i jestem uczennicą drugiej
klasy liceum. Jak niektórzy wiedzą moim marzeniem jest dostać się na ASP w
Poznaniu na grafikę i dlatego też kształcę się w tym kierunku na kursie rysunku w dominie. Jak przystało na artystyczny kierunek i
nikogo to nie zdziwi, że lubię malować i przede wszystkim rysować. Moim
konikiem są techniki suche, lecz po markery, cienkopisy i długopisy też chętnie
sięgam.
Ostatnio na zajęciach w dominie koleżanka zapytała mnie jaka
jest różnica między ołówkiem 2B a 8B czy
HB. Szczerze mówiąc to zatkało mnie, bo rysuję już od jakiegoś czasu i nie
wiedziałam co jej odpowiedzieć. Jedyne co kojarzyłam, to że 8B się rozmazuje,
jak przejedziesz ręką po rysunku. Było mi trochę głupio i dlatego pomyślałam,
że muszę się trochę w to zagłębić, żeby na kolejne zajęcia dać jej wyczerpującą
odpowiedź i też sama byłam bardzo ciekawa co kryje się za nazwami HB, F czy B.OGÓLNIE O OŁÓWKU
Może najpierw trochę teorii. To co nazywamy grafitem w
ołówku, nie jest tak jak wszyscy myślą samym grafitem. Materiał którym rysujemy
jest to grafit połączony z kaolinem, a z oprawą drewnianą tworzy ołówek. Sama
nazwa ołówek pochodzi oczywiście od ołowiu, którego używali w starożytnym
Rzymie i Grecji do pisania. Gdy używamy
go, grafit ściera się pozostając na powierzchni, przez co ściera się.
KTÓRY JEST NAJLEPSZY?
Twardość ołówka zależy od zastosowanych do produkcji wkładu
proporcji pomiędzy grafitem a kaolinem. Większa ilość grafitu skutkuje tym, że
ołówek będzie ciemniejszy i będzie lepiej się ścierał czyli będzie miękki. A czym więcej kaolinu tym ołówek będzie
jaśniejszy i twardszy. Jak pewnie się domyślacie te twardsze ołówki służą
zazwyczaj do pisania i rysunku technicznego, a bardziej miękkie i ciemne do
rysowania artystycznego przez co lepiej nam będzie operować naciskiem i głębią
czerni. Wynika z tego, iż nie da się
jednogłośnie stwierdzić, który ołówek jest najlepszy. Zależy to tylko od tego w
jakim celu chcesz go użyć.
OŁÓWKI "B"
Jak już wiemy ołówki „B” (Black ang. czarny) są to ołówki miękkie. Czym wyższa cyfra przy tej literze tym bardziej miękki jest ołówek i lepszą czerń możemy uzyskać. Najbardziej czarnym i miękkim ołówkiem jest ołówek EE, zaraz po tym jest 12B, 11B,10B i tak dalej aż do 2B i B. Szczerze mówiąc nie widziałam, aby ktoś kiedyś używał ołówka 12B. Moja koleżanka z którą chodzę do szkoły rysunku Domin często używa 8B, bo chcąc uzyskać mocną czarną plamę tym ołówkiem idzie to sprawniej niż 2B.
Musimy też pamiętać,
że miękkość łączy się z tym, że grafit będzie nam się rozcierał na kartce jeśli
przejedziemy po nim ręką. Więc warto mieć to na uwadze i podłożyć pod dłoń
kartkę papieru, żeby nie jeździć ręką bezpośrednio po naszym dziele.
OŁÓWKI "H"
Następnymi pod względem miękkości są ołówki HB i F. Dalej są
już tylko twarde ołówki H (hard z angielskiego twardy) o jasnym odcieniu śladu.
Czym dalej tym ołówek jest twardszy i jaśniejszy. Idąc po kolei: H, 2H, 3H i
tak do 9H. Na tym koniec. Nie polecałabym ich do rysowania, bo moim zdaniem są
trochę jak kamień. Niby da się rysować,
ale jest ciężko. Zostawiają lekki ślad po sobie i trzeba by było poprawiać
kreskę parę razy do uzyskania takiego efektu jak w ołówkach B. Z pewnością nie
zrobimy też czarnej plamy, gdyż moglibyśmy zrobić dziurę w kartce, a tego nikt
nie chce. Dlatego jest to ołówek przeznaczony do pisania i rysunków
technicznych gdzie nie ma miejsca na rozmazane ślady po graficie.
OŁÓWKI AUTOMATYCZNE
Dla naszej wygody zostały też stworzone ołówki automatyczne.
Wyglądają one jak długopis i mają wymienne wkłady. Jedną z wielu zalet jest to, że nie trzeba
ich temperować i mają stale określoną grubość. Możemy zmieniać twardość wkładu
przez co będzie przydatny i w rysowaniu i pisaniu. Jest on droższy, lecz wkłady
są stosunkowo tanie i możemy ich kupić więcej. Przez co będziemy mieć wiele
ołówków w jednym ;)
INNE ZASTOSOWANIA
Ogromną zaletą ołówka jest to, że możemy go zetrzeć gumką w każdej chwili, ale także to,
że możemy regulować grubość kreski. Ołówka możemy używać standardowo czyli
rysując czy pisząc, ale też w technice zwanej u nas w Dominie
„rozcieruch”. Polega ona na temperowaniu wkładu i rozcieraniu go na kartce.
Wyglądem przypomina mgłę i tworzy to niezwykle tajemniczy i mroczny efekt. Wypróbujcie sami!
Prace zrobione ołówkiem mają swoją duszę i to co mi się w
nich podoba najbardziej to, że są monochromatyczne. Mam nadzieję, że zachęciłam
was do wypróbowania i doskonalenia tej
techniki.
Teraz, gdy już wiecie jaki ołówek będzie dla was najbardziej
przydatny, wystarczy już tylko pójść do sklepu i cieszyć się nim. Have fun!
Jola
A jeszcze tak na koniec polecam odwiedzić ten wpis :

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz