piątek, 1 lipca 2022

Rok nauki rysunku w 6 tygodni? To możliwe!

 Cześć! Zaczęły się wakacje, czyli czas na który czekamy 10 miesięcy! Chciałam opowiedzieć Wam o pewnych wakacjach, które były przełomem w mojej nauce rysunku, dlaczego? Odpowiedź niżej.


To było 3 lata temu, jak zwykle zaczęły się wakacje, miałam 100 pomysłów co by zrobić ze sobą. Byłam już wtedy kursantką Domina i gdzieś na korytarzu zasłyszałam, że w wakacje można przerobić prawie cały program. Nie ukrywam, że trochę mnie to zdziwiło, ale też zainteresowało. Z jednej strony byłam zaintrygowana bo zależało mi na szybkich postępach, a z drugiej - chciałam też spędzić czas z koleżankami i zwyczajnie odpocząć od nauki. Okazało się, że można pogodzić jedno z drugim bo zajęcia wakacyjne w Dominie odbywają się rano (od 10 do 14)! To brzmiało jak zdecydowanie coś dla mnie.

1 etap nauki w Dominie w ciągu roku szkolnego robiłam w 3 miesiące. Postępy były widoczne, ale jak to ja... ciągle było mi mało i chciałam, jeszcze szybciej się uczyć. Zawsze, 'przeskoczenie' na wyższy trymestr dawało mi dużą satysfakcję. Był to dla mnie taki wyznacznik postępów i ogromną radość sprawiało mi przeskakiwanie coraz wyżej w dominowej drabince. 

No i tak właśnie zapisałam się na 4 tygodnie do Domina z myślą o tym, że 'podskoczę' o 2 trymestry do góry, bo w wakacje zrobienie jednego trymestru zajmuję 2 tygodnie. Sprawy przybrały nieco inny obrót, ale o tym za chwilę.

Na zajęciach wakacyjnych panuję jeszcze lepsza atmosfera niż w roku szkolnym, bo tu przychodzą najwięksi pasjonaci! Komu innemu chciałoby się uczyć w wakacje? Dzięki temu miałam jeszcze większą motywację do rysowania. A i nie musiałam tak długo czekać na zajęcia, czasami w roku szkolnym brakowało mi rysowania w grupie i czas od jednych zajęć do następnych bardzo mi się dłużył. Tutaj nie miałam tego problemu, bo zajęcia z wyjątkiem weekendu są codziennie. 

Największą przyjemnością było jednak to, jak szybko widziałam postępy! To było wręcz niesamowite jak z dnia na dzień mogłam zauważyć o ile lepsze są moje pracę. Strasznie nakręcało mnie to do działania. Wiele osób ( w tym ja ) zostawało i tak jeszcze po zajęciach porysować.

No ale co miałam na myśli pisząc wyżej, że sprawy przybrały nieco inny obrót? Zamiast 4 tygodni w dominie spędziłam ich 8. Mama patrzyła na mnie na prawdę dziwnie, kiedy oznajmiłam, że całe wakacje chcę spędzić na nauce rysunku, ale serio, ciężko mnie było od tego oderwać. 

Super sprawą jest to, że jednocześnie popołudnia miałam wolne, więc to nie było tak, że wyrzekłam się całych wakacji. A jednocześnie zajęcia nie zaczynają się o świcie, więc pospać też można jak ktoś lubi,

Polecam, jeżeli zależy Wam na szybkich postępach, to nigdzie nie zrobicie ich szybciej niż na wakacjach w Dominie. A przy okazji nigdzie nie poznacie tak wspaniałych ludzi z taką samą pasją jak Wasza.


PS. Mają tam klimę, więc nawet w upały super się rysuje!


www.domin.pl

www.kontrastownia.pl



piątek, 20 maja 2022

Jak nauczyłam się rysować? 7 podstawowych rad

 

Jak nauczyłam się rysować? 7 prostych rad!

Witajcie ponownie! Dziś zdradzę Wam parę sztuczek, dzięki którym ja pchnęłam moją naukę rysunku do przodu i osiągnęłam naprawdę niezły poziom. Od razu mówię, że nie przyszło mi to jak z płatka, a parę razy miałam już sobie dać spokój. Po kilku latach jednak wiem co bardzo mi pomogło i o tym chcę Wam powiedzieć. A jest to 7 prostych rad...



1. Rysuj

To niby oczywiste, ale wiem, że w praktyce często nie macie czasu na rysowanie.. a to jest trochę tak jak z mówieniem w obcym języku. Im więcej mówimy tym bardziej przełamujemy barierę z tym związaną. I tak samo jest z rysunkiem. Zacznijcie od codziennego rysowania przez przynajmniej 15 minut. Zobaczycie różnicę już po miesiącu!

2. Stopiany 

A co to takiego? Stopiany to metoda, którą poznałam na kursie rysunku w pracowni Domin. Polega ona na tym, że codziennie przeznaczacie na rysowanie jakiś niewielki odcinek czasu, np 10 albo 15 minut. Chodzi o to, że łatwiej jest się zmotywować do kilkunastu minut rysowania niż do siedzenia nad rysunkiem godzinę lub dwie. Bardzo sprytny zabieg, który pozwoli Wam kończyć rysunki.

3. Zapisz się na profesjonalny

Skoro już jesteśmy przy Dominie to powiem Wam, że najwięcej dał mi kurs rysunku w pracowni. To tam nauczyłam się rysować profesjonalnie w odróżnieniu do luźnych rysunków, które robiłam wcześniej. Ale nie tylko. W Dominie poznałem wiele wspaniałych osób, tak samo zarażonych pasją do rysowania. To też jest niezwykle ważne, to pozwala rozwijać motywację i rywalizować w zdrowy sposób.

4. Cierpliwość

Wielu z Was (spoko,ja też tak robiłam) spodziewa się natychmiastowych rezultatów i postępów z dnia na dzień. W nauce rysunku trzeba być cierpliwym. Czasami trzeba zrobić jakiś szkic 100 razy, żeby w końcu był satysfakcjonujący. Nie liczy się talent, liczą się dupogodziny - czyli to ile jesteś w stanie wysiedzieć nad tym, żeby powoli osiągnąć mistrzostwo.

5. Talent nie istnieje

To najczęściej spotykana wymówka. Nie idzie? Nie mam talentu! To bzdura. Ja też na początku uważałam, że nie nadaję się do rysowania.. kreski krzywe, wyobraźni przestrzennej brak.. byłam przekonana, że inni mają TALENT, że są jakoś uzdolnieni, a ja nie. To właśnie był ten moment, kiedy chciałam sobie dać spokój. Jednak zrozumiałam, że to nie jest prawdą. Obecnie mogę powiedzieć śmiało, że talent nie istnieje. To tylko ciężka praca powoduję, że jesteśmy w czymś dobrzy. 

6. Zainteresujcie się sztuką

Spróbujcie bardziej poczuć rysowanie. Szukajcie inspiracji w internecie, analizujcie najbardziej znane dzieła. Powiem Wam, że odkąd ja tak na 100% się wkręciłam w ten klimat to nigdy już nie miałam problemu ze znalezieniem motywacji do rysowania. Po prostu wyrobił mi się taki odruch, że gdy widziałam ciekawy budynek albo pejzaż od razu chciałem go rysować. Sprawdźcie akcję promocji sztuki na www.domin.pl 

7. Proaktywność 

Ten tajemniczy termin to nic innego niż to, że wplatacie rysowanie pomiędzy inne czynności. Na przykład macie nudną lekcję albo wykład - szkicujcie w międzyczasie. Uczycie się słówek? Włączacie fiszki na słuchawkach i rysujecie. Nic prostszego. A w ten sposób z godziny wyciskacie maksymalnie dużo.


Tak jak widzicie istnieje kilka sztuczek, aby rysowanie stało się łatwiejsze i przychodziło Wam automatycznie. Wypróbujcie te rady, a gwarantuje, że różnicę zauważycie już po miesiącu. 


Zapraszam na strony!


www.domin.pl


www.kontrastownia.pl


www.matura.org

wtorek, 12 kwietnia 2022

Misja promocja sztuki!

 Hej! Dziś chciałam opowiedzieć Wam o świetnej inicjatywie i zachęcić do wzięcia udziału w niej! 

Nie jest tajemnicą, że wszystko co najlepsze w mojej przygodzie z rysunkiem wyniosłam z pracowni Domin. To tam nauczyłam się rysować, ale nie tylko. Rysunek to nie jest sama umiejętność rysowania - choć dla wielu jest to tylko narzędzie do osiągnięcia jakiegoś celu - na przykład studiów na wydziale architektury. Dla mnie jest to kontakt z ludźmi, którzy mają taką samą pasję, kontakt ze sztuką, z pięknymi budowlami, coś co stanowi ogromną część mojego życia. Nie wyobrażam sobie mnie bez rysowania, przejścia obojętnie obok pięknego budynku, bez wyjść na wystawy, bez obcowania ze sztuką.
I wiem, że takich osób jak ja jest niewiele, a szkoda. Jest na to jednak pewien sposób! 

Pracownia rysunku Domin wystartowała z akcją 'Misja promocji sztuki'. Jedyne co jest Wam potrzebne, aby włączyć się do tej akcji to...Bobin. Bobin to taki Dominowy bóbr. Cała akcja polega na tym, aby zabierać Bobina w miejsca, w których znajdują się dzieła sztuki, albo architektoniczne perełki i wrzucić fotkę na instagram z #bobin #bobbin #podrozebobina #misjasztuka #sztuka #domin

Gorąco Was zachęcam do wzięcia udziału w tej akcji. Uwierzcie mi, że kiedy rysunek was pochłonie, ale tak na maksa to i nauka będzie szła Wam dużo szybciej, a przede wszystkim będziecie to czuć. Kiedy wyrobicie sobie 'oko' właśnie chociażby dzięki podróżom Bobina sami zobaczycie różnice w pracach! Taka podróż to świetna okazja, żeby narysować super plener. Korzyści, które możecie czerpać są ogromne, ale nie zapominajcie, że tu chodzi o coś więcej. Chodzi o to, żeby jak najwięcej osób na nowo zakochało się w sztuce. Aby znowu popularnością cieszyły się muzea, wystawy. To brzmi jak fantazja, ale z każdą osobą więcej jest coraz większa szansa, że tak się stanie.

Według mnie przykre jest to, że nauka rysunku dla wielu osób jest zwykłą czynnością. Nie wiem czy da się skutecznie mierzyć z trudami studiów architektonicznych bez realnego zainteresowania tematem. Nawet jeżeli da się to według mnie nie pełne korzyści można czerpać jedynie żywo zgłębiając temat. Tak z potrzeby i chęci serca.


Ja już nie mogę się doczekać, żeby zabrać gdzieś Bobina. Cały ten czas pandemii był dla mnie, miłośniczki sztuki niesamowicie ciężki. Teraz mam jeszcze większą motywację, żeby to wszystko nadrobić.

Bobina można dostać w sekretariacie pracowni w cenie 13zł, to całkiem niezła propozycja w stosunku do możliwych rezultatów. Myślę, że to super pomysł, prosty i łatwy w realizacji. 

Zapraszam Was do dołączania!

www.domin.pl

wtorek, 22 lutego 2022

Jak znaleźć czas na rysowanie?

 Jak znaleźć czas na rysunek? Wielu z nas często zadaje sobie to pytanie i stanowi podstawowy problem nauki rysunku. Wiem z doświadczenia, że jest to coś co bardzo często zniechęca na dobre ludzi do rysowania. Wielu z Was na pewno doświadcza braku czasu, szczególnie przed maturą, w czasie sesji etc. Ja też tego doświadczyłam – ciężko było mi zajmować się rysowaniem. Na szczęście sposób, który poznałam na kursie rysunku w Dominie pozwolił mi kończyć rysunki i robić postępy.



Na pewno bardzo często przeraża Was jakaś duża rzecz do zrobienia. Mnie też. Na przykład sprawdzian lub egzamin z dużej partii materiału czy duży projekt na studiach lub w pracy. Podobne odczucia może wzbudzać również duży rysunek, na przykład trymestralny czy też tworzenie portfolio podczas rekrutacji na Wydział Architektury. Zastanawiamy się wtedy ‘ jak ja sobie z tym poradzę?’ ‘przecież i tak nie mam czasu’. Zazwyczaj kończy się to w ten sposób, że nie zabieramy się do tego nigdy. Sama dobrze wiem o tym, że gdy musiałam na coś poświęcić dużą ilość czasu jednego dnia, zazwyczaj nie poświęciłam ani minuty. Za chwilę podzielę się z Wami metodą, która pozwoli nie tylko kończyć rysunki, ale sprawdza się również w projektach i w nauce.

Będąc w Dominie zauważyłam, że często kursanci nie kończyli rysunków. Sama byłam taką osobą. Szukałam rozwiązania i rozmawiałam z bardziej doświadczonymi kursantami. Przy tej okazji poznałam metodę stopianów. Polega ona na tym, że codziennie rysujecie przez np 15 minut! Nie mówcie, tyle każdy jest w stanie znaleźć, a rachunek jest prosty – jeżeli codziennie poświęcicie nawet kwadrans na rysunek, to po czterech dniach uzbiera się Wam godzina, a po tygodniu prawie dwie! Jest to niezastąpiony sposób na kończenie dużych prac. Pamiętajcie, że nie musi to być akurat 15 minut. Może być to dowolny odcinek czasu – najważniejsze – musi być krótki, żeby was nie zniechęcał. Łatwo zmotywować się do kwadransu bo to ‘tylko 15 minut’ w przeciwieństwie do ‘aż godziny’

Przyznam, że w pierwszej chwili wydawało
mi się to niezrozumiałe – 15 minut dziennie na dużą pracę? Po chwili jednak dotarło do mnie, że gdyby nie ten kwadrans to nie poświęciłabym na to ani minuty!. Nareszcie mój problem z wiecznie nieskończonymi pracami się skończył.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ta metoda jest skuteczna nie tylko w nauce rysunku. Jeżeli macie egzamin i nie macie pojęcia jak się do niego zabrać to spróbujcie zastosować metodę stopianów – ‘od dziś przez x minut powtarzam materiał’ – zobaczycie, że to działa!

I jeszcze jedna ważna sprawa – stopiany wtórne! Nikt nie powiedział że taka pietnastominutówka musi być tylko jedna! Możecie wprowadzać kolejne stopiany jeżeli pojawią się jakieś wolne chwilę w planie dnia – pięcio, dzięsięciominutowe a może dłuższe, to już zależy tylko od Was. 

Na tym przykładzie widzicie, że  nauka rysunku rozwija wiele innych, pobocznych cech przydatnych później w życiu. Warto o tym pamiętać i korzystać z niej w pełni!

http://www.domin.pl

PS Myśleliście kiedyś o rzeźbie? To super sprawa!

http://www.kontrastownia.pl/

piątek, 28 stycznia 2022

Czy każdy może nauczyć się rysować?

  Dziś odpowiem na pytanie, które nurtuje wielu z Was czyli ' czy każdy może nauczyć się rysować'? Nie raz spotykałam się z ludźmi, którzy twierdzili, że to talent i nic więcej. Pokaże Wam na podstawie historii mojej koleżanki, że to całkowita nieprawda. 


Moja koleżanka ma na imię Magda. Poznałyśmy się w gimnazjum i od tamtej pory przyjaźnimy się. Nasza znajomość rozpoczęła się tak naprawdę od rozmowy o planach na przyszłość. Magda opowiedziała mi, że rodzice chcą, żeby została prawniczką, ale ona nie czuje tego i wolałaby coś kreatywnego. Zaproponowałam jej architekturę, o której ja myślałam od dawna. Magdę bardzo ucieszył ten pomysł jednak stwierdziła, że nie potrafi kompletnie rysować, jest humanistką i nic nie poradzi na to, ale nie uda jej się tego przeskoczyć. Od razu powiedziałam jej, że to nie jest prawda i jeżeli tylko chcę to nauczy się rysunku - nie raz widziałam na zajęciach w Dominie ludzi, którzy nie mieli żadnego pojęcia o rysowaniu, a później z powodzeniem wygrywali konkursy architektoniczne. 


Dzięki moim namowom Magda wybrała się w końcu na zajęcia do Domina. Od samego początku stwierdziła, że nie jest to nic strasznego i chętnie sprawdzi co z tego będzie. Szybko zakochała się w atmosferze tego miejsca i później trochę żałowałam, że namówiłam ją na ten kurs. Wiecie dlaczego? Bo nie było opcji, żeby ją oderwać od rysowania. Chodziła na dodatkowe zajęcia i każdą możliwą chwilę wykorzystywała na rysunek. Efekty były widoczne jak na dłoni. Zapytałam ją kiedyś 'i co z tym talentem?' - odpowiedziała tylko 'to bzdury'. Z każdym tygodniem i miesiącem robiła niesamowite postępy, jej prace naprawdę robiły wrażenie. A zaczynała od poziomu osoby, która potrafi narysować domek z płotkiem - i to i tak niezbyt równo. 

Poszłyśmy razem do liceum. W podejściu Magdy nic się nie zmieniło, a ja aż zazdrościłam jej zapału i chęci do ciągłego podnoszenia umiejętności. Konsekwentnie dążyła do swojego celu i faktycznie - dostała się na architekturę. Mi też się to udało, ale jej historia jest dużo bardziej znacząca - pokazuje, że talent nie istnieje! To czy nauczymy się rysować zależy od czasu jaki na to poświęcimy, a nie od wrodzonych zdolności. Jeżeli dalej macie wątpliwości to przyjdźcie to Domina na kurs rysunku - co Wam zależy ? Może tak jak Magda przekonacie się, że coś co jest pozornie niemożliwe jest zupełnie w Waszym zasięgu.


Powodzenia!